Czy wiesz, że zbyt dobre CV może cię zgubić? Nie sprawdzaj daty, bo to nie 1 kwietnia. Brzmi absurdalnie? A jednak.
Miałem ostatnio klienta – wybitny manager, wymiatacz, ten z tych lepszego sortu. CV dopracowane w najmniejszych szczegółach. Wszystko idealne… może nawet zbyt idealne.
Po kilku tygodniach rozmów rekrutacyjnych wrócił do mnie sfrustrowany:
– Nie rozumiem, co jest nie tak. Przechodzę pierwsze etapy, ale potem słyszę, że „kultura firmy” albo że „kogoś bardziej pasującego do tej roli znaleźli”. BRAK CHEMII? Czy ja mam na te spotkania własną chemię wozić? :XD
Zrobiło się trochę dziwnie.
______________________________________________________
Zaczęliśmy analizować materiał. Jego CV robiło wrażenie, ale… ODSTRASZAŁO.
Przeszarżowaliśmy na produkcji! 😀
Jak mawiają starzy górale: HOLD YOUR HORSES & HOLD MY BEER ZIOM.
Za dużo osiągnięć? Nie, ale ich prezentacja sprawiała, że wyglądał na kogoś… nieosiągalnego. Zbyt perfekcyjnego. Zbyt senioralnego? Tylko, że tu nie chodziło o wiek.
Trochę jak na Tinderze, rekruter już chciał przesuwać w PRAWO, ale w ostatniej chwili zmieniał decyzję, bo wiedział, że i tak nic z tego nie będzie.
Pewnie myślał sobie wtedy:
– Za dobry wymiatacz, na nasze duszne OPEN SPEJSY! 😀
Firmy szukają ludzi kompetentnych, ale też takich z którymi dobrze się pracuje. A jeśli kandydat sprawia wrażenie „gwiazdy”, która wszystko wie najlepiej, może przegrać z kimś, kto wydaje się bardziej… ludzki.
Bo ilu RONALDO można mieć w drużynie? Na pewno nie 11 :XD.
Pokornie posypaliśmy nasze głowy popiołem. Popracowaliśmy nad narracją, zdjęliśmy trochę „blichtru” i ZJBSTO$CI, dodaliśmy szczyptę ludzkiej niedoskonałości i trochę tych szmerów bajerów. Po czym uważnie wymieszaliśmy miksturę i pozwoliliśmy jej ODPOCZĄĆ.
Jak nic się nie działo to wydarzyła się MAGIA. Tak jak w reklamach pasty do zębów i proszków do prania: NA EFEKTY NIE TRZEBA BYŁO DŁUGO CZEKAĆ :xD.
Morał? CV ma być świetne i niekoniecznie krótkie (2-3 strony OK), ale nie może sprawiać, że wydajesz się ODERWANY OD RZECZYWISTOŚCI.
Perfekcja w złym wydaniu może być pułapką i przytłaczać.
Masz wrażenie, że twoje CV PRZESTRAASZA rekruterów? Daj znać w komentarzu lub DM.
Od ponad 15 lat wspieram firmy w obszarze rekrutacji, executive outplacement i employer branding.
Od 2013r. współpracuje z managerami i specjalistami, którym pomagam w budowania profesjonalnego wizerunku, dokonaniu zmian zawodowych i rozwoju kariery.
Wartości którymi się kieruje to: szacunek, partnerstwo oraz otwarta i bezpośrednia komunikacja.
Jestem autorem ponad 150 artykułów o tematyce HR. Moje wypowiedzi były publikowane m.in. w: TVN, Radio Zet, Newonce, Polskie Radio, Głos Mordoru, The Observer, WP.PL.
Na najlepsze pomysły wpadam podczas długich spacerów z Kropką, nad Wisłą lub po rodzinnym Roztoczu.