Powrót z urlopu – ten moment gdy BRUTALNIE zderzasz się z rzeczywistością skrzynki mailowej i listą PILNYCH spraw do ogarnięcia na wczoraj. Problem w tym, że wczoraj spacerowałeś bosą stopą po piasku (śniegu XD), a dziś biegniesz w wyścigu nie swoich priorytetów w którym nie ma METY.
Wiele osób mówi, że po urlopie wraca się pełnym energii – ja tak nie mam. Brzmi to świetnie w teorii, ale w praktyce?
Pierwszy tydzień to zazwyczaj próba charakteru, próba powrotu do rytmu i przystosowania się do biurowych temperatur – zawsze za zimno lub za gorąco :XD.
Może warto spojrzeć na to inaczej? Urlop to nie tylko czas odpoczynku, ale też okazja by nabrać dystansu do tych wszystkich „nagłości”.
Czy te wszystkie pilne sprawy naprawdę są tak PILNE?
Może warto zadać sobie pytanie: co naprawdę ma dla mnie znaczenie w tej zawodowej gierce zwanej KARIERĄ?
A wy jak odnajdujecie się w szarej rzeczywistości po urlopie? Macie swoje sprawdzone sposoby na realtywnie miękke lądowanie czy raczej z uśmiechem na twarzy, nadużywacie klawisza DELETE i myślicie tylko o kolejnym wolnym? 😀
Od ponad 15 lat wspieram firmy w obszarze rekrutacji, executive outplacement i employer branding.
Od 2013r. współpracuje z managerami i specjalistami, którym pomagam w budowania profesjonalnego wizerunku, dokonaniu zmian zawodowych i rozwoju kariery.
Wartości którymi się kieruje to: szacunek, partnerstwo oraz otwarta i bezpośrednia komunikacja.
Jestem autorem ponad 150 artykułów o tematyce HR. Moje wypowiedzi były publikowane m.in. w: TVN, Radio Zet, Newonce, Polskie Radio, Głos Mordoru, The Observer, WP.PL.
Na najlepsze pomysły wpadam podczas długich spacerów z Kropką, nad Wisłą lub po rodzinnym Roztoczu.