PRACA PO ZNAJOMOŚCI

Adam nie był typem człowieka, który co dwa lata zmienia firmę. Całe życie pracował w sprzedaży B2B. Miał stabilną pozycję i dowoził wyniki mimo coraz bardziej oderwanych od realiów rynku targetów.

Paradoksalnie to nie targety, ale stabilność i rutyna zaczęły go męczyć.

Na początku nie zwracał na to uwagi. Potem zaczął zauważać, że w pracy częściej zerka na zegarek. Aż przyszło to jedno spotkanie.

To była rozmowa z CEO dużej firmy technologicznej. Wymiatacz – gość bystry i konkretny. Adam już o poranku znał scenariusz tego spotkania – prezentacja, case studies, rozbijanie obiekcji.

Chwilę po tym jak zaczął swój BLABLING zauważył, że klient z nudów zerka na telefon. Gość był ekscentrykiem, ale był to jasny sygnał, że ma daleko gdzieś to co mówi.

Zacisnął pięści ale nie wybiło go to z rytmu. Mówił dalej jak dobrze zaprogramowany automat i wtedy dotarło do niego, że wcale się facetowi nie dziwi.

Sam nie miałby ochoty słuchać tego swojego PIE&^*lenia.

Słowa płynące z jego ust były martwe.

Zero świeżości, zero emocji, zero energii, zero życia.

Pomyślał z przerażeniem:

– Jeśli ten klient to zauważył, to ile osób jeszcze?

Wstrząsnęło nim to. Blady jak ściana w korpo wyszedł ze spotkania, wsiadł do auta i pierwszy raz od lat nie włączył radia, żeby zagłuszyć myśli.

Patrzył tylko tępym wzrokiem na sportową kierownicę z logo w kształcie odwróconej pacyfki i w głowie kołatały mu myśli:

– Co się ze mną stało? Co ja tu jeszcze robię?

Przed odjazdem z podziemnego parkingu, spojrzał jeszcze w lusterko bo chciał znaleźć ten błysk w oku sprzed lat.

Nie znalazł. Widział tylko zmęczonego faceta w okolicach 40 z kredytem, targetem i rodziną na karku.

– Gdzie ten Adam sprzed lat? – pomyślał i odjechał w ciszy.

Tego wieczora zrobił sobie mocniejszego drinka niż zwykle. OLD FASHIONED z poczwórnego Single Malta koiło nerwy lepiej niż NERWOMIX MAX, którego skuteczność zachwalał aktor z reklamy. Aktor który kiedyś grał papierza. Adamo uśmiechnął się do siebie i rzekł:

– To musiała być stresująca fucha w tym Watykanie! :XD

Włączył jeszcze swój ulubiony winyl z BLUE NOTE RECORDS i odpalił LinkedIn.

Przytłoczyło go SFEJSBUCZENIE tego portalu więc szybko wszedł w zakładkę JOBS i zaczął przeglądać oferty.

Kilka wysłanych CV. Cisza. Kolejne dni, kolejne zgłoszenia. Nic.

Aż w końcu zadzwonił telefon. To była klasyczna rozmowa rekrutacyjna, same standardowe pytania – aż padło to jedno, które go rozłożyło:

– Gdzie widzi się pan za pięć lat?

Patrzył tylko pustym wzrokiem na ekran i twarz pucułowatego rekrutera w wieku 20+ i myślał:

Nie mam pojęcia synek, ale na pewno nie po tej stronie rozmowy.

Tydzień później, sfrustrowany i WKU^&(NY brakiem konkretów zamknął wszystkie portale z ogłoszeniami i poszedł na spacer.

Zamiast szukać pracy jak petent empatii w polskim urzędzie, zaczął robić to co umie najlepiej.

Rozmawiać z ludźmi.

Napisał do kilku znajomych z branży. Bez żadnego „szukam nowych wyzwań”. Po prostu: „Dawno nie rozmawialiśmy, co u ciebie?”, jeden z nich pod koniec rozmowy telefonicznej rzucił:

– Wiesz co Adam, dobrze że się odezwałeś. Muszę cię z kimś skontaktować.

Kilka dni później siedział na kawie w Norblinie z dyrektorem sprzedaży dużej firmy SaaS.

Zero CV, zero formularzy, zero HR-owych bzdetów. Po prostu normalna wymiana myśli między dwójką ludzi, którzy znają się na swojej robocie.

Mniej więcej po godzinie rozmowy usłyszał:

– Adam, potrzebujemy kogoś kto myśli i działa tak jak ty. Przemyśl to i daj znać co robimy dalej.

Bez wysyłania CV. Bez aplikowania. Bez pytań o słabe strony i o to jakim zwierzęciem byłbyś gdybyś mógł nim być (LEMUREM :XD).

Tylko właściwi ludzie, we właściwym czasie.

Zacznij od rozmów, nie od ofert. Twój kolejny szef może być już w twojej sieci kontaktów.

Daj się zauważyć.

Pomyśł o sobie jak o wprowadzaniu nowego produktu / usługi na rynek. Jeśli nikt nie wie, że jesteś to nikt nie pomyśli o tobie, gdy pojawi się oferta / potrzeba zatrudnienia.

Zamiast „szukam nowych wyzwań” – powiedz konkretnie co chcesz robić. Wymień stanowiska / role które możesz objąć.

Ludzie chcą pomagać, ale muszą wiedzieć w czym i komu – raczej nie potrafią czytać w twoich mysłach :D.

Nowa praca może być efektem tej jednej właściwej rozmowy.

Nie zmarnuj tej szansy i nie bądź ZOSIĄ SAMOSIĄ która sama sobie poradzi.

Znasz podobną historię? Daj znać.

Career PRO Agent Kariery wspieramy w zmianach zawodowych profesjonalne CV manager szukanie pracy jak szukać pracy pomoc w szukaniu pracy dla managerów manager zmiana pracy

Piotr jabłoński

Od ponad 15 lat wspieram firmy w obszarze rekrutacji, executive outplacement i employer branding.

Od 2013r. współpracuje z managerami i specjalistami, którym pomagam w budowania profesjonalnego wizerunku, dokonaniu zmian zawodowych i rozwoju kariery.

Wartości którymi się kieruje to: szacunek, partnerstwo oraz otwarta i bezpośrednia komunikacja. 

Jestem autorem ponad 150 artykułów o tematyce HR. Moje wypowiedzi były publikowane m.in. w: TVN, Radio Zet, Newonce, Polskie Radio, Głos Mordoru, The Observer, WP.PL. 

Na najlepsze pomysły wpadam podczas długich spacerów z Kropką, nad Wisłą lub po rodzinnym Roztoczu.

Career PRO Agent Kariery wspieramy w zmianach zawodowych profesjonalne CV manager szukanie pracy jak szukać pracy pomoc w szukaniu pracy dla managerów manager zmiana pracy
Career PRO Agent Kariery wspieramy w zmianach zawodowych profesjonalne CV manager szukanie pracy jak szukać pracy pomoc w szukaniu pracy dla managerów manager zmiana pracy
Career PRO Agent Kariery wspieramy w zmianach zawodowych profesjonalne CV manager szukanie pracy jak szukać pracy pomoc w szukaniu pracy dla managerów manager zmiana pracy

Planujesz zmiany?

Poznaj program JOB HUNTER

© 2025 cAREER PRO