Zmiana pracy to nie tylko nowe logo firmy i stanowisko na Linkedin. Często stoi za tym trudna ludzka decyzja, która łączy w sobie gotowość na ryzyko, ekscytację, poczucie ulgi, a czasami… strach.
Dlaczego o tym piszę? Bo znam ten proces od podszewki. Przez lata rozmawiam z ludźmi którzy balansują między wyczerpującym psychicznie poczuciem tego, że chcą “czegoś więcej”, a obawą “czy nie ryzykują zbyt dużo?”.
Zmiana pracy to moment w którym zamykasz pewien rozdział, zostawiasz iluzję komfortu. Nawet jeśli narzekasz na obecną sytuację to jednak wiesz jak się w tym BAGIENKU poruszać. Tymczasem nowa rola to przestrzeń pełna niewiadomych. Czy się sprawdzę? Czy będę pasować do zespołu?
Wiem, że ludzie tak naprawdę nie zmagają się z dylematem “czy chcę tę pracę zmienić”. To tylko przykrywka bo w głębi duszy u większości ta decyzja już dawno została podjęta.
Skrywana obawa to: “Jak to zrobić żeby później tego nie żałować?”
Jest coś co pomaga zredukować tę niepewność.
PRZYGOTOWANIE.
Pamiętam rozmowę z klientem, managerem sprzedaży z branży IT, który przez osiem lat pracował w tej samej firmie. Świetne wyniki, stabilna pozycja, ale z czasem zaczął czuć, że “coś go trawi od środka”. Brak wyzwań, wypalenie, a przede wszystkim pytanie, które nie dawało mu spokoju:
“Czy to już wszystko, na co mnie stać?”
Mimo to nie mógł się zdecydować. Obawy? Standardowe. Kredyt, rodzina, lęk przed porażką.
“Mam stabilność, więc po co ryzykować?” – mówił.
Zaczęliśmy od prostego ćwiczenia: spisał swoje dokonania zawodowe i to co naprawdę chciałby robić. Efekt? Uświadomił sobie, że w obecnym miejscu już tego nie osiągnie. To był GAME CHANGER – moment przełomowy w którym pozwolił sobie na wcześniej tłumioną złość i z gniewem w głosie rzucił:
“Za pięć lat nie chcę być w tym samym miejscu”- aż mnie ciarki przeszły :D.
Proces poszukiwań nie był łatwy. Były chwile zwątpienia, ale znalazł to czego szukał. Dziś pracuje w firmie, która dała mu przestrzeń do rozwoju i ma poczucie, że robi rzeczy ważne które mają sens.
Takich historii jest więcej.
Jeśli myślisz o zmianie pracy to nie zastanawiaj się „Czy dam radę?” – bo to bez sensu, lepiej odpowiedz sobie szczerze na pytanie:
„Co mogę stracić jeśli nic nie zmienię?”.
To dużo zmienia :D.
Na pocieszenie powiem Ci że nikt nigdy nie czuł się na 100% gotowy – może oprócz Polaków gotowych zawsze na 40% :XDDD.
Tak że: WHO DARES WINS! – kochani 🙂
Może masz swoją historię zmiany, która była GAME CHANGEREM?
Podziel się – to może być cenna inspiracja, której ktoś właśnie teraz potrzebuje.
Od ponad 15 lat wspieram firmy w obszarze rekrutacji, executive outplacement i employer branding.
Od 2013r. współpracuje z managerami i specjalistami, którym pomagam w budowania profesjonalnego wizerunku, dokonaniu zmian zawodowych i rozwoju kariery.
Wartości którymi się kieruje to: szacunek, partnerstwo oraz otwarta i bezpośrednia komunikacja.
Jestem autorem ponad 150 artykułów o tematyce HR. Moje wypowiedzi były publikowane m.in. w: TVN, Radio Zet, Newonce, Polskie Radio, Głos Mordoru, The Observer, WP.PL.
Na najlepsze pomysły wpadam podczas długich spacerów z Kropką, nad Wisłą lub po rodzinnym Roztoczu.