Blog

Zmiany na rynku pracy w społeczeństwie informacji

Część zmian nadchodzi, część nadejdzie, a część już nadeszła. Oto kilka najważniejszych prognoz dla stylu pracy w XXI wieku, czyli wieku informacji.

Rynek IT będzie nieograniczony

To żadna nowość. Coraz więcej ofert pracy w branży IT i coraz większe zapotrzebowanie na jej rozwój sprawiają, że zwiększa się jej zapotrzebowanie na pracowników. Miejsc pracy w sektorze informatycznym będzie jeszcze więcej, na każdym stanowisku. Postępująca informatyzacja świata sprawi, że będziemy potrzebowali coraz więcej, coraz nowszych rozwiązań i pracowników, którzy będą obsługiwali już istniejące systemy.

Ludzie chcą home office

Biuro jednego pracownika nie wymaga już osobnego miejsca, sterty papierów oraz dostepu do archiwów. Wszystko zamyka się w laptopie z dostępem do Internetu. Pisząc ten artykuł siedzę w komunikacji miejskiej, wykorzystując godzinne połączenie autobusowe do pracy. Jeśli całość służbowej korespondencji jesteśmy w stanie zamknąć w telefonie o wymiarach 4,2 cale to nie potrzebujemy wcale przychodzić do pracy codziennie. Możemy pracować z domów. Skoro nasza wydajność na tym nie traci, a czasami wręcz zyskuje, dlaczego z tego nie skorzystać.

Administracja jest prosta

Wszystkie procedury administracyjne, które nie są komplikowane celowo są teraz dużo prostsze. Założenie firmy zajmuje 15 minut pracy przed komputerem. Obsługa księgowości klienta może być prowadzona przez internet i nie wymaga wielu żmudnych obliczeń, bo dokonuje ich dedykowany program. E-maile zastapiły tradycyjną korespondencję, gdzie to tylko było możliwe, a wszytkie dokumenty wewnętrzne firm mogą być cyfrowe. Administracja nigdy wcześniej nie był taka prosta. To odbije się między innymi na dodawaniu obowiązków administracyjnych specjalistom, a także na tworzenie coraz większej ilości stanowisk koordynatorskich, które nie będą wymagały specjalistycznej wiedzy.

Pokolenie Y to zmiana to mit

Mit to mocne słowo, ale nie mogłem znaleźć lepszego, które sprawiłoby, że ten nagłówek będzie taki chwytliwy. To na co warto zwrócić uwage to fakt, że optyka postrzegania tego zjawiska jest błędna. Pokolenie Y nie żąda dogodnych warunków pracy, dlatego, że jest roszczeniowe, ale dlatego, że rynek chce im takie stanowiska zaoferować. Spojrzenie większości specjalistów na „problem” pokolenia Y jest prostym błędem, wynikającym z pomyłki, pomiędzy przyczyną a skutkiem. Skoro rynek oferuje komfortowe warunki pracy, zwiększa się na nie popyt. Zarzut, że popyt na komfort jest roszczeniową postawą jest chybiony. Oczywiście wystepują też różnice pokoleniowe, ale w którym pokoleniu się one nie pojawiają. Najważniejszą zaś różnicą jest płynność, z jaką nowe pokolenia poruszają się po cyfrowym świecie. Ich (nasze) wymogi są adekwatne do rynku.