Blog

5 nowych trendów na rynku pracy. Nadchodzi rynek pracownika!

Media trąbią wokół, że rynek pracy, z rynku pracodawcy zmienia się powoli w kierunku rynku pracownika. Jakie z tego wnioski dla nas? Możemy spodziewać się coraz lepszego traktowania w pracy! Oto moje przewidywania na to, jak wyglądać będzie przyszłość naszych warunków zatrudnienia. Część efektów tych zmian możemy już powoli obserwować w naszym otoczeniu. Przynajmniej w niektórych firmach, ale miejmy nadzieje na to, że tych pro pracowniczych działań będzie więcej. Wszystko w twoich rękach pracodawco!

1. Coraz lepszy socjal

Upadła komuna, a socjal rośnie. Taki mamy paradoks. Być może dlatego, że Tusk wyjeżdża do Brukseli i zagraniczni specjaliście od przewidywań wiedzą, że w Polsce już wiele więcej się nie spieprzy, więc pracodawcy chcą nam dawać więcej kasy (nie miało to większego sensu z ekonomicznego punktu widzenia, prawda?). W każdym razie możemy się spodziewać następujących bonusów: wyższe premie, przy zamrożeniu podwyżek stałej kwoty, dobra opieka medyczna, karty na siłownie, być może nasza firma zdecyduje się opłacać jakieś charytatywne organizacje, z premii, której nigdy nie dostaniemy albo jeszcze inne przedziwne sprawy, jak dofinansowanie obiadów i darmowe kręgle w sobote po 20.00. Tak będzie, jakby nie mogli dać nam tej kasy do ręki?

2. Więcej pracy mobilnej

Coraz mniej osób jest już rozliczanych z tego jak długo spędzą w biurze. Ilość godzin przeglądania CV Experta (wiemy, że jesteś w pracy), nie świadczy o niczym. Coraz więcej zadań wykonujemy mailowo albo przez telefon, coraz więcej stanowisk to Home Office. Rozliczanie z wyników naszej pracy daje nam możliwość pracowania gdzie tylko chcemy. Będzie coraz więcej takich stanowisk, gdzie naszym biurem może być przytulna kuchnia, pokój dziecięcy albo domek nad Morzem Śródziemnym.

3. Pozytywne nastawienie

Tak, ta propaganda sukcesu, juice’owanie i inne sposoby na podniesienie naszej motywacji będą dominowały. Z jednej strony to irytuje, z drugiej strony to dobre zjawisko, że używa się teraz do pracy raczej marchewki niż kija. Wolimy w końcu pracować z powodu obietnicy milionów na koncie za 45 lat brutto, niż w chińskich obozach pracy (i proszę nie pisać w komentarzach: chyba nigdy nie byłeś u mnie w korpo).

4. Krótkie okresy rozliczeniowe

Czas to pieniądz. Rynek jest zmienny, coraz mniej firm tworzy bardzo skostniałe plany na najbliższe 30 lat. Trudno więc oczekiwać, że i my rozliczani, jak w innego tego typu organizacjach po 15 latach. Sprawdzą nas po roku, trzech miesiącach, jeśli się sprawdzimy dostaniemy bonus, jeśli nie: wypowiedzenie. C’est la vie.

5. Zacieśnienie kontaktów międzyludzkich

Czasami sztuczne, ale zawsze. Czy wyobrażacie sobie, żeby nasi dziadkowie mówili do szefa po imieniu? Raczej nie, zwracali się do niego raczej: zaśniewielmożnypanie hrabio…. Chociaż to może jednak byli nasi pradziadkowie? Teraz ze wszystkimi jesteśmy na ty. I będzie się to nasilało, demokratyzacja społeczeństwa postępuje i przenosi się na kulturę organizacyjną firm, a być może to właśnie firmy potęgują ten efekt. Trudno powiedzieć. Nie wiem czemu, ale tak właśnie jest i będzie się to rozwijać.

Jakie są wasze obserwacje nt. zmian na rynku pracy? Czy nasz rynek pracy rzeczywiście zmienia się w kierunku rynku pracownika? Czy to tylko medialne brednie?

tumblr_leqti3rwW61qc19olo1_500