Blog

Nie zawsze banał – kto i dlaczego zyskuje na Executive Coachingu?

Współczesny coaching musi zmierzyć się z ambiwalentnym podejściem potencjalnych odbiorców. Dla jednych bywa odpowiedzią na wszystkie – często bliżej nieokreślone – potrzeby rozwojowe znacznej części populacji. Inni kojarzą go z wymuskanym panem w różowym krawacie, powtarzającym oklepane sentencje biznesowych guru i wyskakującym już z prawie każdej lodówki. Czy w takim razie coaching jest już na starcie spalony dla doświadczonych menadżerów, ponieważ jego treść przepełniona jest „wszystkim i niczym”, a żeby sprzedać narzędzie wystarczy tylko atrakcyjna forma? Zdecydowanie nie. Odpowiedzią na większe potrzeby może być Executive Coaching, czyli metoda przeznaczona dla osób pełniących wysokie funkcje w przedsiębiorstwach. Na partnerskich zasadach możesz wypracować sposoby, które sprawią, że będziesz jeszcze lepszym zarządzającym. Dużą rolę odgrywa tu precyzyjne kontraktowanie celów i kontrola ich osiągania. Kto i dlaczego powienien się nim zainteresować? 1. Osoby, które potrzebują nadać ramy czasowe swoim celom – zarówno długofalowym, jak i tym przewidzianym na najbliższą przyszłość. Mogą to być plany związane z sytuacją w obecnej pracy, ale również wszystko to, co skupione jest wokół poszukiwań nowych wyzwań zawodowych. Profesjonalny coach pomoże w wyznaczeniu priorytetów oraz zmotywowaniu się do głębszej analizy poszczególnych punktów planu, dzięki czemu odpowiesz sobie na pytanie „dlaczego akurat to znajduje się na górze mojej listy?”. Ułatwi to przyszły proces realizacji. 2. Ci, których życie zawodowe obejmuje aktywne zarządzanie grupą ludzi. Executive Coaching pomoże w wybraniu bądź sprawdzeniu Twoich strategii motywowania i inspirowania zespołu. Na podstawie doświadczeń będziesz mógł lepiej zdiagnozować potrzeby osób, którymi zarządzasz, a co za tym idzie – przygotowywać skuteczniejsze narzędzia efektywnej pracy z całą grupą i pojedynczymi jej członkami. Spotkanie z profesjonalistą może być początkiem rozwiązywania pojawiających się problemów lub – w przypadku ich braku – po prostu okazją do wygenerowania jeszcze lepszych rozwiązań. 3. Zdecydowani na podjęcie nowych wyzwań zawodowych. W trakcie sesji Executive Coachingowej można wypracować strategię budowania networkingu, opracować plan ramowy, wyznaczyć rzeczywiste cele wraz z ich deadlinami. Propozycja jest dobra nie tylko dla tych, którzy pierwszy raz zaczynają myśleć o zmianach związanych z karierą zawodową, lecz także dla wszystkich czujących, że do tej pory nie działali na tej płaszczyźnie wystarczająco skutecznie. 4. Menadżerowie z dużym potencjałem liczący na bliski w czasie awans lub przygotowujący się do niego. Praca nad doskonaleniem swoich kompetencji może być jednym z punktów specjalistycznego coachingu. Dzięki zainteresowaniu się taką aktywnością można przyspieszyć zmianę stanowiska lub lepiej się do niej przygotować. Decydując się na profesjonalny Executive Coaching, nie ryzykujesz „rozlanej” formy i niejasno sprecyzowanych korzyści. Proces coachingu został opracowny z myślą o doświadczonych pracownikach, którzy przyjmują postawę proaktywną i chcą świadomie kreować wizję swojego rozwoju. Jeśli jeszcze nigdy nie próbowałeś – może czas się nad tym zastanowić?  

foto://shutterstock.com/

Piotr Jabłoński

Piotr Jabłoński

CEO & Founder & Career Consultant at Career & CV Experts
Były rekruter, zdobywał doświadczenie w firmach doradztwa personalnego i w wewnętrznych działach HR. Przeprowadził ponad 200 procesów rekrutacyjnych na różne szczeble stanowisk dla polskich i międzynarodowych organizacji.

Szum informacyjny, brak wiedzy kandydatów na temat mechanizmów rządzących rynkiem pracy w epoce mediów społecznościowych oraz kłopoty w komunikacji na linii: kandydat - rekruter - pracodawca, zainspirowały go do przejścia na „trzecią stronę mocy” i założenia firmy doradczej Career & CV Experts (http://cvexpert.pl/). Gdzie wraz zespołem Konsultantów od ponad 5 lat, skutecznie wspiera swoich Klientów w podejmowaniu strategicznych decyzji, związanych z rozwojem ich karier oraz efektywnym poruszaniu się po rynku pracy.

Wierzy, że gdyby przynajmniej połowa kandydatów, którzy nie otrzymali obiecanej informacji zwrotnej od rekruterów, zamiast obrażać się na nich, nagłośniłaby sprawę w mediach społecznościowych, to zjawisko szybko przestałoby istnieć.
Piotr Jabłoński