Blog

Kiedy rozpocząć poszukiwania nowej pracy?

Często słyszymy od znajomych, że to nie najlepszy moment na poszukiwanie nowego zajęcia. Czasami mają rację i czas nie sprzyja podjęciu nowego zatrudnienia. Jak to? Można zapytać. Przecież jeśli tylko jesteśmy zmotywowani i bardzo chcemy to w każdej chwili istnieje możliwość znalezienia nowego miejsca dla realizacji swoich zawodowych ambicji.

Oczywiście, podobnie jest z poszukiwaniem miejsca dogodnego, żeby pojeździć na nartach. Jeśli jesteśmy odpowiednio silnie zmotywowani, założę się, że da się je znaleźć także i w czerwcu. Biorąc jednak pod uwagę zasadę oszczędzania energii, czasami nie warto poodejmować działań, związanych z poszukiwaniem nowej pracy.

Najlepiej szukać na początku roku. Dlaczego? Nowy rok – nowa energia, nowe perspektywy rozwoju. Po pierwsze efekt psychologiczny – czeka nas coś nowego. Poszukiwanie pracy w sylwestrową noc brzmi jak przygoda. No dobra – teraz przegiąłem, ale zakończenie roku to świetny czas aby podsumować co nam się udało osiągnąć i wyciągnąć wnioski: chyba czas, żebym zaczął czegoś szukać. Takie podsumowania robimy sobie osobiście, ale do podobnych wniosków dochodzą też prezesi firm i dyrektorzy, kiedy oceniają swoją pracę z dobiegającego końca okresu czasu. Wtedy też pojawiają się nowe plany rozwoju, przesunięcia kadrowe, itp.. Ale to nie wszystko – w pierwszej połowie roku pojawiają się także nowe budżety, zarówno realizacyjne i stanowiskowe. Pod koniec lub na początku roku, firma przygotowuje pieniądze na zatrudnienie kogoś, z kim zwlekała od 3 miesięcy. Nie chodzi tylko o styczeń, bo nie ma co się oszukiwać, obecnie bardzo trudno zamknąć rekrutację w jeden miesiąc. Więc nadszedł nowy rok, nowe możliwości…. W okresach wzmożonej koniunktury. Co dla jednych jest sezonem ogórkowym dla innych może być czasem kopania złota. Ten wyznacznik zależy od branży. W tym przypadku, odsyłam czytelników, do ich własnych doświadczeń. Jeśli powiedziałbym menadżerowi hotelu, że lipiec, sierpień to martwy sezon  i nic się wtedy nie dzieje, postukałby się po głowie. Dla niego to jeden z największych „młynów”. Pod warunkiem, że pracuje nad morzem albo w górach – hotelarz z Katowic sam prawdopodobnie wypoczywa w tym czasie u kolegi po fachu, ale w Rzymie. No właśnie. Oczywistością wydaje się być fakt, że im większe jest obłożenie pracą w danym okresie czasu, tym większa szansa na to, że firmy będą poszukiwały pracowników. Jeśli więc chcemy być skuteczni w poszukiwaniach, wyślijmy kilka aplikacji w szczycie sezonu i po chwili uzyskamy kilka zaproszeń na rozmowę. Inną kwestią jest to, czy opuszczanie pracodawcy w napiętym okresie będzie lojalne. Z drugiej strony dla niego też może to być okazja dla zatrudnienia kogoś nowego. Pomiędzy 8.00, a 12.00. Nie znaczy to, że o 14.00 nie mamy szans w żadnym z procesów rekrutacyjnych. Dla agencji doradztwa personalnego, ten wyznacznik jest prawie zupełnie nieistotny. Prawie.

Dlaczego ważna jest godzina?

  • Po pierwsze: efekt psychologiczny. Rankiem jesteśmy zwykle pewni energii i osoby z którymi będziemy rozmawiali będą w podobnym stanie. Zupełnie inaczej rozmawia się o ofercie pracy, kiedy mamy dobry humor i świeży umysł, niż po 16.00. Ludzie nigdzie nie spieszą się o ósmej rano. Nawet jeśli będą mieli dzień pełen pracy, rankiem wydaje się każdemu, że ze wszystkim można z łatwością zdążyć.
  • Po drugie: działy kadr działają z reguły rano. Często to one są odpowiedzialne za przyjmowanie nowych pracowników. Warto więc kontaktować się z nimi w godzinach porannych.
  • Po trzecie: jest większa szansa, że do południa w firmie będą ważne osoby. Ważne osoby, czyli na przykład menadżer, dyrektor, zlecający konkretną rekrutację. Później zaczynają się spotkania, odprawy, posiedzenia, itp. Rano z reguły większość osób decyzyjnych jest obecna. I nie ma znaczenia czy chodzi o informację telefoniczną czy o czas umówionego spotkania w firmie. Lepiej umawiać się w godzinach przed południowych. W przeciwnym wypadku, czeka nas piętnaście wizyt w firmie, związanych z koniecznością spotkania się z każdym kto jest ważny, albo 15 telefonów, żeby ustalić kwestię jednego ze stanowiskowych wymogów.
I ostatecznie: Kiedy poczujemy, że czas pracować dla kogoś innego. I znów, jak w poprzednim przypadku to psychologiczny efekt ma kluczowe znaczenie dla naszych poszukiwań. Nie da się być skutecznym, jeśli nie ma się przekonania co do celu. Wielokrotnie uczestniczyłem w rozmowach o pracę, podczas gdy było mi tak naprawdę dobrze w miejscu w którym pracowałem i przyznam szczerze: niewiele one dały. Nie do końca uważam, że ten czas był stracony, bo poznałem nowych ludzi, podyskutowałem o branży z rekrutującymi, nabrałem doświadczenia w rozmowach po drugiej stronie. Z takim podejściem – nie zmieniłem jednak pracy. Pomimo, że były otwarte rekrutacje, że dostawałem takie propozycje. Po prostu nie byłem gotowy, żeby podjąć ostateczną decyzję o zmianie.