Blog

Najbardziej irytujące zachowania współpracowników

Absolutna czołówka. Nikt nie jest idealny, nawet my. Zespół CV Expert dąży do perfekcji, ale nawet u nas zdarzają się przypadki, kiedy zaczynamy się nawzajem denerwować. Szczególnie kiedy przepracowani i zmorzeni znojem tygodnia, zmierzamy ciężkim krokiem ku piąteczkowi. Oto najbardziej irytujące z zachowań współpracowników. Nasze i te, o których wiemy. Założę się, że wy czasami macie podobnie.

Odgrzewanie ryby w mikrofali

Kto to wymyślił? Nie po to wymyślono mikrofalę, żeby wydobywał się z niej zapach odgrzewanej ryby. Ustawione na 2 minuty ustrojstwo potrafi zasmrodzić całe biuro w mgnieniu oka. Nie róbcie tego, Wy, którzy czytacie 😉

Wyłudzanie fajek

10.30 – pora na papierosa. Oczywiście to nie jest reklama – jeśli nie masz tego nałogu to świetnie. Jeśli masz, wiesz o czym piszę. Więc zaparzyłeś kawę, odczytałeś i odpowiedziałeś na poranne maile i chciałbyś zrelaksować się przy dymku, zatruwając płuca i wdychając nieco spalin z samochodów przejeżdżających obok biura. Dobrze wiesz, że znajdzie się ktoś kto przecież nie pali, ale chętnie Ci potowarzyszy, a ty będziesz musiał poczęstować go papierosem. Nikogo nie boli, jeśli zdarzy się to raz. Jeśli natomiast sytuacja powtarza się regularnie, otwiera Ci się nóż w kieszenie. Najgorsze pytanie, które może zadać taka osoba to: a masz ognia?

Czy ktoś ma jeszcze jakieś pytania

Skoro już jesteśmy przy pytaniach. Wyobraź sobie taką sytuację: kończy się zebranie. Wszyscy czekają na przerwę, każdemu spieszy się do spraw dnia codziennego, albo chociaż żeby napić się kawy. Padły już słowa: spotkanie dobiega końca, czy ktoś ma jeszcze jakieś pytania? Wszyscy zrywają się do wyjścia i nagle …. pada pytanie . Jeśli jest sensowne – wytrzymamy je ale jeśli nie dotyczy tematu… Nikt tego nie lubi.

Życiówka

Praca to praca. Możesz zaprzyjaźnić się ze współpracownikami, to jest nawet wskazane. Rozmawiasz z nimi wtedy o sprawach prywatnych – przy piwie. Jedna z najbardziej wkurzających sytuacji, które mogą się przytrafić to taka, w której ktoś zaczyna temat: życiówka, kiedy jesteś w połowie wykonywania zadania, odpoczywasz podczas obiadu albo spieszysz się na zebranie. Po prostu: nie!

Ale ja nie wiem jak to zrobić

Ja też nie – chciałoby się powiedzieć. Albo po prostu wyjść. Kiedy delegujesz komuś zadanie i jesteś za nie odpowiedzialny wiesz, że czasami trzeba wyjaśnić szczegóły. Nienawidzimy jednak sytuacji, kiedy ktoś regularnie czegoś nie wie. Zadaje pytania dla samej sztuki zadawania pytań. To co ty tutaj robisz. Bezradny wyraz twarzy i rozłożone ręce to jego znak rozpoznawczy. Czeka tylko, aż ktoś poprowadzi go za rękę poprzez wir pracy. Przykro mi stary, mamy też swoją robotę.

A jakie są wasze typy?

Cool Ted