Blog

Kreatywne CV

Czy i kiedy warto pomyśleć nad kreatywnym CV?

CV kolorowe. CV w postaci scenariusza. CV-książka. A nawet… CV w formie tortu. Może się wydawać, że uporządkowany, przewidywalny życiorys, gdzie poszczególne sekcje noszą znane wszystkim nazwy, powoli odchodzi do lamusa. Coraz częściej słyszy się o tak zwanych „kreatywnych” CV, w których forma jest równie ważna (albo nawet ważniejsza) jak treść. Kandydaci dwoją się i troją, żeby wymyślać oryginalny pomysł, który zaskoczy rekrutera – oczywiście pozytywnie. Jednak czy zawsze jest to konieczne? Kiedy postawić na twórcze szukanie pracy, a w jakich sytuacjach nie odbiegać od surowych standardów?

Creative-Resume-ver1-edit-210006661

Kandydat-artysta?

Plusów wyboru takiego rozwiązania jest sporo. Kreatywne CV na pewno zapada w pamięć, a kiedy zdamy sobie sprawę, że na stanowisko, o które się ubiegamy mogą startować też setki innych osób, ten aspekt zaczyna mieć naprawdę duże znaczenie. Jest również szansą na pokazanie w praktyce czegoś, co inne życiorysy opowiedzą tylko od strony teoretycznej.

Grafik, który prześle potencjalnemu pracodawcy stworzony przez siebie powalający szablon dokumentu, nie musi trudzić się wpisywaniem w rubryce „doświadczenie” dziesięciu lat przepracowanych w dobrej agencji. Jego projekt mówi sam za siebie, a przecież nie zawsze mamy możliwośc dołączenia do życiorysu próbki swoich rzeczywistych możliwości. Co poza tym? Na pewno w pewien sposób pokazujesz swoje chęci oraz determincję, żeby dostać konkretną posadę.

W końcu przygotowanie niestandardowego życiorysu wymaga sporo wysiłku. Czas zabiera zastanowienie się nad dobrym pomysłem, dopasowanie go do odbiorcy (musi być jeszcze bardziej trafne niż zazwyczaj), a także staranne wykonanie. Sam poświęcony czas może być dla drugiej strony wiarygodną informacją, że jesteś silnie zmotywowaną osobą i nadajesz się na to stanowisko lepiej niż inni.

1316805

Nie wszystkie drzwi tym samym kluczem

Oczywiście istnieje również druga, ciemniejsza strona medalu. Mówi się, że kreatywne CV nie pasuje do każdego miejsca. Gdzie się nie sprawdzi? Odpowiedź może wydawać się banalna, jednak wszędzie tam, gdzie praca nie wymaga od pracownika ogromnych pokładów wspominanej wielokrotnie kreatywności. Szukając pracy w finansach czy IT możemy się spodziewać, że rekruter będzie szukał w życiorysie kandydata konkretnych, twardych umiejętności, a zakrycie ich krzykliwą formą (oczywiście kreatywne nie zawsze znaczy krzykliwe) po prostu go zirytuje.

Równie ważne jest zrobienie dokładnego researchu na temat firmy, w której chcemy pracować. Może się okazać, że nawet jeśli aplikujesz na stanowisko w kreacji lub komunikacji, przedsiębiorstwo jest raczej konserwatywne i przywiązane do tradycyjnych aplikacji. Oczywiście wspomniane tu rzeczy nie muszą być regułą, a najlepszym sposobem na wybór odpowiedniej formy jest dokładne (w miarę możliwości) zapoznanie się z kulturą firmy.

Może się okazać, że istnieją miejsca, gdzie przyszły programista powinien przedstawić się jako twórca o nieskrępowanej wyobraźni, w innych zaś copywriter czy art director najlepiej zaprezentują swoje mocne strony, przesyłając poważny, niewyróżniający się dokument.

TORI-best-resume-executive 2014

TORI-best-resume-executive 2014

Wyobraźnia, która ponosi – tak czy nie?

Kolejnym minusem jest niestety łatwość popadania w przesadę. Niektóre życiorysy, chociaż na pierwszy rzut oka bardzo zachęcające wizualnie, tracą to, co najważniejsze w procesie rekrutacji – informacje na temat kandydata. Przed wysłaniem swojego popisu kreatywności warto sprawdzić, czy piękna czcionka aby na pewno nie będzie za mała dla zmęczonych oczu rekrutera, a kolor pozwoli na swobodne czytanie.

Nie da się ukryć, że posiadanie kreatywnego CV to coś, co powinno być dobrze przemyślane. Życiorys musi być dobrze dopasowany do pracy, którą chcemy dostać – tę zasadę wpaja się już stażystom. Czasem chodzi o nic innego jak „mniej znaczy więcej”. Nie tylko mniej stron, informacji, ozdobników, lecz także, niestety, mniej wyobraźni. Jeśli nie jesteśmy pewni, jaką strategię przyjąć, warto skontaktować się z konsultantem kariery, który na pewno doradzi i pomoże podjąć decyzję co do formy przesyłanego dokumentu.

Jeśli po lekturze tego artykułu doszedłeś do wniosku, że CV Kreatywne jest dla ciebie? Zrób to dobrze. Niech dzieło Robby Leonardi będzie dla Was inspiracją:

http://www.rleonardi.com/interactive-resume/

A Wy? Wysyłaliście kiedyś CV w mniej standardowej formie? Czym się charakteryzowało? I przede wszystkim – czy przyniosło efekty?

Piotr Jabłoński

Piotr Jabłoński

CEO & Founder & Career Consultant at Career & CV Experts
Były rekruter, zdobywał doświadczenie w firmach doradztwa personalnego i w wewnętrznych działach HR. Przeprowadził ponad 200 procesów rekrutacyjnych na różne szczeble stanowisk dla polskich i międzynarodowych organizacji.

Szum informacyjny, brak wiedzy kandydatów na temat mechanizmów rządzących rynkiem pracy w epoce mediów społecznościowych oraz kłopoty w komunikacji na linii: kandydat - rekruter - pracodawca, zainspirowały go do przejścia na „trzecią stronę mocy” i założenia firmy doradczej Career & CV Experts (http://cvexpert.pl/). Gdzie wraz zespołem Konsultantów od ponad 5 lat, skutecznie wspiera swoich Klientów w podejmowaniu strategicznych decyzji, związanych z rozwojem ich karier oraz efektywnym poruszaniu się po rynku pracy.

Wierzy, że gdyby przynajmniej połowa kandydatów, którzy nie otrzymali obiecanej informacji zwrotnej od rekruterów, zamiast obrażać się na nich, nagłośniłaby sprawę w mediach społecznościowych, to zjawisko szybko przestałoby istnieć.
Piotr Jabłoński