Blog

  Z pamiętnika zgorzkniałego rekrutera: oto 10 niezawodnych sposobów aby „pogrzebać” swoje szanse w rekrutacji i przy okazji zrobić z siebie błazna.
  1. Przepraszam która godzina?.  Spóźnij się na rozmowę rekrutacyjną i nie daj znać o tym rekrutującym. Tłumacz się tym, że padła ci bateria w telefonie. Możesz też przyjść 40 minut przed czasem, przecież byłeś w okolicy. Rekruter na pewno rzuci swoje sprawy, aby wcześniej spotkać się z tobą.
  2. Zaginiony w akcji. Umówiłeś się na spotkanie z rekruterem i w międzyczasie uznałeś ze jednak nie jest to propozycja życia. W tej sytuacji najlepiej będzie jeśli wyłączysz telefon i pod żadnym pozorem nie będziesz odpowiadał na maile. Może o tobie zapomną. Licz się jednak z ryzykiem, że twoja kandydatura zostanie oznaczona odpowiednim tagiem.
  3. Kasa misiu, kasa.  Na spotkaniu pokaż, że masz w dupie to co oferuje firma, a twoją jedyną motywacją do zmiany jest kasa. Chcesz być przecież obrzydliwie bogaty.
  4. Nadęty bufon. Daj się poznać rekruterom jako zarozumiały i cyniczny arogant. Pokaż swoją zajebistość. Wskazane jest również abyś pochwalił się swoim nowym białym iPhonem, odbierając telefon w czasie spotkania. Bo to przecież bardzo ważny klient, a rozmowa może poczekać. Przecież rekrutujący są tu dla ciebie, a nie odwrotnie. Koniecznie daj znać, że jesteś rozchwytywany na rynku. Niech wiedzą z kim mają do czynienia! Jeśli ośmielą się zwrócić ci uwagę powiedz, że nie masz zamiaru uczestniczyć w rekrutacji prowadzonej w stylu „bazarowym”.
  5. Szpieg. Przyjdź na rozmowę w celach rozpoznawczo – wywiadowczych. Tak na prawdę nie zamierzasz przecież zmienić pracy. Na spotkania rekrutacyjne chodzisz „dla sportu” żeby nie wypaść z obiegu. Warto wiedzieć co się dzieje u konkurencji. Na pytania odnoszące się do twojej historii zatrudnienia nie odpowiadaj. Zasłaniaj się tajemnicą służbową.
  6. Gdzie ja jestem i co ja tu robię? Przyjdź na rozmowę bez jakiegokolwiek przygotowania. Najlepiej jeśli nie wiesz z kim masz się spotkać. Znasz tylko godzinę, nazwę firmy i lokalizację. Zapytaj rekrutera na jakie stanowisko prowadzona jest ta rekrutacja bo przecież ostatnio wysłałeś tyle CV, że straciłeś już rachubę.
  7. Rozmowa rekrutacyjna = flirt. Spotkanie rekrutacyjne wykorzystaj do nawiązania bliższej relacji z osobą rekrutującą. Kończąc rozmowę zaproponuj kolację. Najlepiej ze śniadaniem.
  8. Król mazowieckiej. Dzień przed rozmową wybierz się na dobrze zakrapianą imprezę. Baluj do rana. Wskazane jest też abyś odpuścił prysznic i odpowiedni strój. Na pytanie czego się Pan napije odpowiedz z klasą: „Martini wstrząśnięte nie zmieszane”.
  9. Mój szef to burak. Ważne jest żeby nawiązać dobry kontakt z rekrutującym. Liczy się szczerość, a jeśli masz być szczery to „nawrzucaj” na byłego pracodawcę.  Nie ukrywaj tego. Niech inni wiedzą i nie popełniają twoich błędów.
  10. Nadgorliwość i upierdliwość. Po spotkaniu sukcesywnie co 2 dni wysyłaj kontrolny email, aby przekonać rekrutera do twojej „żelaznej” motywacji. Warto też wykonać kilka dodatkowych telefonów do osoby z którą miałeś okazję się spotkać.
Skargi i zażalenia prosimy kierować na adres: spam@cvexpert.pl Lista jest rozwojowa. Jeśli macie swoje sprawdzone sposoby w tej kwestii to podzielcie się w komentarzach 🙂

381915_10151224376789395_342145667_n

Piotr Jabłoński

Piotr Jabłoński

Consultant at Career & CV Experts
Wspieram profesjonalistów w podejmowaniu strategicznych decyzji, związanych z rozwojem kariery, budowaniem wizerunku i marki osobistej oraz skutecznym poruszaniu się po rynku pracy.

Lubię to co robię. Doceniam równowagę między życiem i pracą, chociaż nie zawsze łatwo jest to osiągnąć.
Piotr Jabłoński