Blog

Dlaczego do mnie nie dzwonią?

Mija właśnie siódmy dzień od Twojej rozmowy kwalifikacyjnej. Siedzisz jak na szpilkach i podskakujesz na dźwięk każdego powiadomienia w telefonie. Połączenia od rodziny i znajomych wywołują w Tobie rozczarowanie. Nie tego telefonu się spodziewasz. Tak, każdy z nas zna to uczucie. Szczególnie jeśli była to rozmowa o pracę marzeń .

Informacja zwrotna ze strony osób, które nas rekrutowały jest teoretycznie obowiązkiem każdego szanującego się profesjonalisty w branży HR.  Jednak, jak dobrze wiemy, praktyka i teoria nie zawsze idą ze sobą w parze. Oto kilka przyczyn, przedstawionych z punktu widzenia osoby rekrutującej, z powodu których nie otrzymałeś spodziewanego telefonu.

W firmie się pali Pożary zdarzają się w każdej branży. W działach HR jest tak, że albo jest spokojnie, albo wszyscy nagle potrzebują pracowników. Jeśli  osoba odpowiedzialna za dawanie feedbacków musi odbyć  10 rozmów dziennie, nie pamięta nawet wszystkich osób, z którymi rozmawiała. To oczywiście nie usprawiedliwia całkowitego braku kontaktu, ale czasami na feedback trzeba poczekać.

Nie ma jeszcze decyzji Może okazać się, że nie jesteś jedyną osobą, która siedzi jak na szpilkach  i oczekuje telefonu. Rekruterzy też znają to uczucie. Czekają z niecierpliwością kiedy będą mogli zadzwonić do Ciebie i z uśmiechem na ustach powiedzieć: zapraszamy na rozmowę w czwartek o 13.00. Jest to szczególnie frustrujące, bo doskonale wiedzą, że nadajesz się do tej pracy. Po prostu nie są osobami decyzyjnymi. Zadzwonią do Ciebie, kiedy tylko ktoś z góry podejmie decyzję albo znajdzie czas w swoim napiętym grafiku. Zaufaj mi, rekruterzy również martwią się o to, że zrezygnujesz z procesu albo wybierzesz ofertę konkurencji – zwłaszcza jeśli jesteś jednym z tych specjalistów, których trudno się znajduje.

Napiszą maila Nawet jeśli nie udało ci się pokonać pierwszego etapu rekrutacji, dostaniesz maila. Rozmowy z odrzuconymi kandydatami nie należą do przyjemnych. Dobry rekruter zadzwoni i przekaże informacje przez telefon, ale w pełni dopuszczalnym rozwiązaniem będzie wysłanie maila z uzasadnieniem,  dlaczego nie wybrano Ciebie. Nie ma sensu się tym denerwować. Czasami decyzja nie należy do osoby, która wcześniej z Tobą rozmawiała. Patrz punkt wyżej. Nerwy nie zmienią stanowiska firmy. Dobrym rozwiązaniem będzie odpisanie na maila z krótkim podziękowaniem za informację. W ten sposób budujesz relacje.

Dopiero zadzwonią Ostatnia opcja jest oczywista – proces trwa. Niektóre ciągną się przez miesiąc czy dwa. Czasami pojawiają się zmiany strukturalne w firmie, czasami jest problem z zatwierdzeniem budżetu, czasami rekruter ma problem z czasem. Trzeba wziąć pod uwagę pewną bezwładność czasową przepływu informacji i uzbroić się w cierpliwość.  Dużo łatwiej znieść okres oczekiwania, jeśli bierzesz udział w kilku procesach rekrutacyjnych albo korzystasz z usług doświadczonego doradcy kariery.

house call back