Blog

Dlaczego ci wredni rekruterzy nie odpowiadają na moje CV? Podstawowy problem osób poszukujących pracy to frustracja spowodowana brakiem odpowiedzi na wysyłane CV. Przyczyn może być wiele. Kilka przykładów z własnej obserwacji: Na stanowiskach gdzie aplikujesz jest duża konkurencja. CV przesyła po 500 – 600 kandydatów o zbliżonych kompetencjach. Jeśli masz pecha i prześlesz CV zbyt późno to prawdopodobnie nie zostanie ono nigdy otwarte. Lista odpowiednich kandydatów zostanie wyłoniona po przejrzeniu max. 200 CV. Rekruterzy to też ludzie i nie będą tracić swojego cennego czasu na „skanowanie” setek CV, mając wyłonioną krótką listę kandydatów. Ostatni raz pisałeś CV w czasach gdy Polska miała być drugą Japonia (PS. Panie Wałęsa gdzie jest moje 100 mln.?), trzymasz się utartych schematów i porad z internetu. Szablon w którym stworzyłeś CV, ściągnąłeś z internetu i korzysta z niego połowa Polski. Rynek się zmienia, a Ty stoisz w miejscu. Stworzyłeś jedną uniwersalną wersję CV gdzie jesteś ekspertem od wszystkiego. Ok możesz być ekspertem w swojej branży, ale niekoniecznie w pisaniu CV. Tworząc CV masz kłopot z odpowiednią selekcją treści i skondensowaniem przekazu. Zamiast napisać o konkretach i ważnych informacjach z punku widzenia rekrutacji to piszesz o pierdołach. Rekruter szuka wymaganych kompetencji – ułatw mu pracę i napisz o wymaganiach które spełniasz. Musisz sprawić wrażenie idealnego kandydata na to stanowisko. Usłyszałeś gdzieś, że CV powinno liczyć max. 1 stronę, bo ci biedni rekruterzy dostają tyle aplikacji i nie mają czasu ich czytać. W związku z tym postanowiłeś usunąć zakres obowiązków. Co z tego, że masz 10 lat doświadczenia zawodowego. Brawo! Rekruter to nie Wróżbita Maciej i niestety nie jest w stanie odczytać z gwiazd Twojego zakresu obowiązków, osiągnięć i realizowanych projektów. Wybierze kandydata który poda mu takie informacje. W Twoim CV brakuje słów kluczowych. W dobie systemów ATS to bardzo ważne aby odpowiednie słowa kluczowe w CV się znalazły. Rozpoczynając projekt, rekruter zwykle w pierwszej kolejności sprawdza swoją bazę. Aplikujesz z konta pocztowego swojego obecnego pracodawcy. To, że na ostatnim wyjeździe integracyjnym piłeś wódkę z dyrektorem IT nie znaczy, że możesz wysyłać CV do konkurencji z firmowej skrzynki. Zachowaj odrobinę profesjonalizmu. Dla rekrutera jest to czytelny sygnał, że kandydat w czasie pracy zamiast wykonywać powierzone obowiązki, załatwia swoje prywatne sprawy. Piszesz o pierdołach raz jeszcze. Pracodawcy nie interesuje Twój stan cywilny, liczba potomstwa, stan zdrowia, miejsce urodzenia i to gdzie spędzałeś wakacje. Daty urodzenia też nie musisz publikować. Rekruter  nie ma prawa pytać o aspekty życia prywatnego. Dopóki będziemy wpisywać w CV informację dotyczące naszego życia prywatnego to nie bądźmy zdziwieni przypadkami dyskryminacji. Ściągnąłeś super kolorowy szablon CV za 10 zł ale zapomniałeś o odpowiednim przedstawieniu treści.  Życzę powodzenia bo na pewno Ci się przyda! Wpisując w google swoje nazwisko, rekruterowi ukazuje się Twój otwarty profil na fb wraz z dwuznacznymi zdjęciami z ostatnich imprez. Może założyłeś kiedyś profil na goldenline, „wrzuciłeś” tam taką śmieszną fotkę w szaliku Legii lub Lecha i zapomniałeś hasła? Dla własnego bezpieczeństwa sprawdź co mówi o Tobie google. Internet to kopalnia informacji dla rekruterów. Dobre wrażenie można zrobić tylko raz. Nie zmarnuj tej szansy. Przeholowałeś z udoskonalaniem swojego CV. Zapomniałeś o prostocie, estetyce i czytelności. Słyszałeś gdzieś, że ostatnio modne są kolorowe CV z dodatkowymi efektami graficznymi. Ok, warto jest się wyróżnić, ale nie kosztem tego, że zostaniesz odebrany jako wariat. Kłamiesz w CV. Papier przyjmie wszystko, ale rynek jest mały i ludzie się znają. Nie zawsze za rekrutację odpowiada dział HR, a bezpośredni przełożony. Naciąganie faktów i dat to zły pomysł. Jesteś na czarnej liście kandydatów. Pamiętasz jak kilka lat temu „zapomniałeś” poinformować rekruterów o tym, że jednak nie przyjdziesz na wcześniej umówione spotkanie? Może nie pamiętasz, ale wpis nt. Twojej osoby postał w bazie. Jesteś mistrzem fotoshopa w CV zamieszczasz zdjęcie z wakacji lub wycinasz swoje oblicze ze zdjęć z uroczystości rodzinnych itp. Profesjonalne CV = profesjonalne foto. W CV nie podałeś danych kontaktowych – niby banalne a zdarza się bardzo często. O czymś zapomniałem? Jeśli tak to dopiszcie w komentarzu.
Piotr Jabłoński

Piotr Jabłoński

CEO & Founder & Career Consultant at Career & CV Experts
Były rekruter, zdobywał doświadczenie w firmach doradztwa personalnego i w wewnętrznych działach HR. Przeprowadził ponad 200 procesów rekrutacyjnych na różne szczeble stanowisk dla polskich i międzynarodowych organizacji.

Szum informacyjny, brak wiedzy kandydatów na temat mechanizmów rządzących rynkiem pracy w epoce mediów społecznościowych oraz kłopoty w komunikacji na linii: kandydat - rekruter - pracodawca, zainspirowały go do przejścia na „trzecią stronę mocy” i założenia firmy doradczej Career & CV Experts (http://cvexpert.pl/). Gdzie wraz zespołem Konsultantów od ponad 5 lat, skutecznie wspiera swoich Klientów w podejmowaniu strategicznych decyzji, związanych z rozwojem ich karier oraz efektywnym poruszaniu się po rynku pracy.

Wierzy, że gdyby przynajmniej połowa kandydatów, którzy nie otrzymali obiecanej informacji zwrotnej od rekruterów, zamiast obrażać się na nich, nagłośniłaby sprawę w mediach społecznościowych, to zjawisko szybko przestałoby istnieć.
Piotr Jabłoński