Blog

7 grzechów głównych w nowej pracy

Leszek Miller powiedział kiedyś że prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna ale po tym jak kończy. Cokolwiek miał na myśli postaramy się skupić w tym artykule na 7 zasadach dotyczących budowania profesjonalnego wizerunku w nowej organizacji. Osoba Pana Leszka nie pojawia się w tym artykule przypadkowo bo w wielu firmach często niezależnie od posiadanych kompetencji istotną rolę odgrywa tzw. polityka. Gwoli ścisłości nie mówimy tutaj o spółkach skarbu państwa. Podczas okresu próbnego mamy jedyną okazję żeby zrobić dobre pierwsze wrażenie. Nasz wizerunek jaki wykreujemy w pierwszych miesiącach w nowej organizacji będzie fundament na którym będziemy budować w kolejnych latach. Oto siedem błędów, które są najczęściej popełnianymi zaraz po rozpoczęciu pracy w nowej firmie. Unikaj tych praktyk  jeśli planujesz zostać w organizacji na dłużej.  Natomiast jeśli pracę w firmie traktujesz jako okres przejściowy. Nie pal za sobą mostów i tym bardziej zachowaj po sobie dobre wrażenie. Nie udawaj – nie ryzykuj swojej reputacji ani w efekcie swoich pieniędzy, udając że znasz się na czymś o czym nie masz pojęcia lub masz pojęcie znikome. Prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Niby oczywiste, prawda? Nie zawsze – czasami kłamiemy żeby dostać wymarzone stanowisko lub zostać obsadzonym w strategicznym projekcie. Często lepiej powiedzieć otwarcie że na czymś się nie znasz, niż uczyć się tego na bieżąco metodą prób i błędów. Dużo lepiej jest przyznać się do swoich ograniczeń i zdobywać nową wiedzę na spokojnie w atmosferze zrozumienia – bo przecież nie jesteśmy robotami, nie musimy znać się na wszystkim. Bądź punktualny, a jeśli zdarzy ci się spóźnić nie wychodź wcześniej. Przykre jest to, że często kłóci się to z pierwszą zasadą. Przez pierwsze miesiące jesteśmy pod szczególną obserwacją – każda taka sytuacja zostanie skrzętnie odnotowana. Nie próbuj na siłę udowodnić że wszystko potrafisz zrobić sam – niezależnie od branży czy stanowiska – współpracuj. Czasami wystarczy subtelne wsparcie ze strony naszych współpracowników, czasami chodzi o zaangażowanie w grupowy projekt. Nie skupiajmy się tylko na swojej pracy i zakresie obowiązków, ale postarajmy się zrobić dobre wrażenie, również jako osoba która jest doskonałym graczem zespołowym. Nie obiecuj czegoś, czego nie jesteś w stanie spełnić – nie ryzykuj udając że jesteś w stanie osiągnąć niesamowicie dobre rezultaty i nie obiecuj ich przełożonym. Odnoś małe ale systematyczne sukcesy – z pewnością zaprezentujesz się wtedy jako dobry specjalista. Nie bądź hazardzistą. Przynajmniej nie w pierwszych miesiącach pracy. Graj ostrożnie. Nie wytykaj pomyłek innym  – niezależnie od tego jak duże błędy popełniają. Staraj się wykonywać rzetelnie swoją pracę – co też ostatecznie wpłynie na jakość pracy innych. Buduj swoją pozycję. Pamiętaj, że nikt nie lubi kiedy wytyka się mu błędy, a przez pierwsze 90 dni szukasz sojuszników. Nie rywalizacji. Pamiętaj też, że jeszcze nie wiesz jakie relacje panują w firmie – może się okazać że osoba która robi najwięcej błędów ma najlepsze koneksje. Unikaj falstartów – bądź gotów do pracy, ale nie bądź w gorącej wodzie kąpany. Poznaj dokładnie sytuację, zanim zaczniesz działać. Pamiętaj, że nawet małe błędy na początku oceniane są dużo surowiej. Nigdy nie zakładaj niczego z góry – coś co uchodziło za szczyt profesjonalizmu w firmie gdzie wcześniej pracowałeś, może być źle odebrane w nowej organizacji. Pamiętaj, że kultura organizacyjna jest inna w każdej firmie. Postaraj się ją poznać i do niej dostosować. Bądź otwarty na zmiany. Zdążyłem zaobserwować wszystkie 7 z wymienionych punktów  u nowych pracowników. Nie zawsze oczywiście kończyło się to ich zwolnieniem, ale często cierpiał na takim zachowaniu ich wizerunek w nowej organizacji. W najlepszym wypadku, kończyło się na debacie w kuchni na temat: czy chcemy z nim dalej pracować? Nie potrzebujesz takich debat. Staraj się zrobić dobre wrażenie i przestrzegaj tych kilku reguł a odbiór twojej osoby będzie dużo lepszy. Powodzenia! LM PS. Wpis nie jest sponsorowany przez żadną partię polityczną. 😉